Za każdym razem, gdy natrafiłam na przepis na kotlety z ziemniaków pojawiał się we mnie pewien opór. Kotlety bowiem kojarzą mi się głównie z mięsem. Wczoraj jednak zostało mi z obiadu sporo ziemniaków. Zbyt dużo, bym mogła je zjeść podsmażone, ale za mało, żeby robić kluski śląskie czy kopytka. Nie chciałam ich też marnować, bo nie cierpię wyrzucania jedzenia, nawet jeśli chodzi tylko o kilka ziemniaków.
Postanowiłam więc zmierzyć się z wegańskimi kotletami. Sprawdziłam przepisy online i zabrałam się do działania. Nie byłabym sobą, gdybym zrobiła je zgodnie z jednym ze znalezionych przepisów. Oto moja wersja:
Kotlety ziemniaczane – składniki
- 400-500 g ugotowanych ziemniaków
- 1 średnie jajko
- 3 łyżki mąki pszennej (może być tortowa, poznańska, wrocławska, typ 450, 500 lub podobna)
- mała cebula
- 4-5 plastrów szynki
- spora łyżeczka koperku
- pół łyżeczki grubo mielonego pieprzu
- odrobina ostrej papryki (moja jest piekielnie ostra, więc tylko odrobina)
- szczypta soli
- bułka tarta do obtoczenia kotletów
- masło do smażenia (najlepsze klarowane, ale zwykłe też jest ok)

Kotlety ziemniaczane – sposób wykonania
Do ugotowanych i ostudzonych ziemniaków wbijam jajko. Ugniatam całość praską. Gdy masa jest już gładka i bez grudek dodaję mąkę i przyprawy. Całość dokładnie mieszam łyżką. Następnie cebulę i szynkę kroję na drobną kostkę. Dodaję je do ziemniaków i mieszam, aż się połączy. Masa powinna być dość miękka, ale nie rzadka.
Konsystencja powinna być taka, abym z łatwością mogła ulepić w dłoniach kotlet, który się nie rozpada przy delikatnym spłaszczeniu. Jeśli masa na kotlety jest zbyt rzadka można dodać nieco mąki lub bułki tartej, natomiast gdy jest zbyt twarda można dodać jeszcze jedno jajko lub odrobine jogurt bądź łyżkę śmietany.
Z masy ziemniaczanej formuję kotleciki. U mnie dzisiaj były to kuleczki wielkości małej moreli. Przed smażeniem obtaczam je w bułce tartej.
Smażyłam je z każdej strony na teflonowej patelni. Używałam tylko odrobiny masła.
Z czym podawać kotlety ziemniaczane
Idealna do kotletów ziemniaczanych wydaje się surówka z marchewki z jabłkiem. Jeśli nie lubicie słodkich dodatków to sos jogurtowo czosnkowy również będzie doskonale pasował. Kotlety można też zjeść same, jako przekąskę czy kolację.
Kotlety ziemniaczane – pro tip
Jeśli wiesz, że będziesz robić z ziemniaków kotlety lub kluski to ugnieć je, gdy są jeszcze ciepłe, np. tuż po ugotowaniu. Są wtedy miękkie i łatwo można to zrobić widelcem lub ręczną praską. Zimne ziemniaki są twarde i ubijając je ręcznie trudniej uzyskać idealnie gładką masę. Wtedy lepiej użyć maszynki do mielenia.

